Na wycieczce do rezerwatu KRKa dojeżdza się autobusem po stromym zboczu.
Przy jednym z wielu wodospadów.
W Trogirze byliśmy przypadkiem na festynie socjalistów z okazji 1go maja. Dziadek smiało mógł się czuć jak mlodzieniaszek.
Trogir.
Tata wybierał wcale nie najłatwiejsze ścieżki.
Sybenik. Po lewej imponująca zdobieniami i architekturą katedra św. Jakuba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz