poniedziałek, 3 maja 2010

Nowa porcja zajęcy






















3 komentarze:

  1. Prawdę powiedziawszy, to w życiu bym nie przypuszczał że taką ilość zajęcy można by spotkać w stolicy (na marginesie powiem że, jeżdżąc po naszych bezdrożach tylu nie widziałem). Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam wrażenie, że to ciągle te same dwa zające ;-) Nie mniej jednak sprawiają nam dużą radość i są takim lokalnym pocieszającym zjawiskiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Senior Henryk twierdzi, że widział ostatnio 5 sztuk na raz. Znaczy się, że musi ich być znacznie więcej niż myślałem.

    OdpowiedzUsuń