Prawdę powiedziawszy, to w życiu bym nie przypuszczał że taką ilość zajęcy można by spotkać w stolicy (na marginesie powiem że, jeżdżąc po naszych bezdrożach tylu nie widziałem). Pozdrawiamy
Ja mam wrażenie, że to ciągle te same dwa zające ;-) Nie mniej jednak sprawiają nam dużą radość i są takim lokalnym pocieszającym zjawiskiem.
Senior Henryk twierdzi, że widział ostatnio 5 sztuk na raz. Znaczy się, że musi ich być znacznie więcej niż myślałem.
Prawdę powiedziawszy, to w życiu bym nie przypuszczał że taką ilość zajęcy można by spotkać w stolicy (na marginesie powiem że, jeżdżąc po naszych bezdrożach tylu nie widziałem). Pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńJa mam wrażenie, że to ciągle te same dwa zające ;-) Nie mniej jednak sprawiają nam dużą radość i są takim lokalnym pocieszającym zjawiskiem.
OdpowiedzUsuńSenior Henryk twierdzi, że widział ostatnio 5 sztuk na raz. Znaczy się, że musi ich być znacznie więcej niż myślałem.
OdpowiedzUsuń